Ech i dalej coś nie tak. Udało się naprawić dół zaczęła się sypać góra, ale od początku. Zaraz po endoprotezie kiedy musiałam chodzić o kulach zaczęły się problemy z prawym nadgarstkiem. Rozpoczęły się coraz większe bóle w stawie oraz pojawiać się zaczynał przykurcz w postaci opadającej dłoni. Ból był nie do wytrzymania do tego stopnia, że nie mogłam dźwignąć pustej szklanki gdyż promieniował on aż do łokcia . Pojechaliśmy z tym do mojego ortopedy i znowu usłyszałam te słowa “Musimy Cię znów położyć na oddział”. Więcej
“Musimy Cię znów położyć na oddział”.
Marzec 16, 2010
Prywatne moja walka, nadgarstki, operacja, Prywatne, szpital 2 komentarzy

Najnowsze komentarze