Coraz częściej otrzymuję e-maile z pytaniami dotyczącymi metody leczenia, którą preferuję i polecam. Bardzo często jednak w odpowiedzi na moją propozycję słyszę, lub czytam, odpowiedzi typu:

  • Dla mnie nie ma leczenia.
  • Ja muszę brać sterydy, nic poza nimi mi nie pomoże.
  • Ja nie potrafię tak zrezygnować z jedzenia danych rzeczy.
  • Nie stać mnie na takie leczenie.
  • Jak Tobie pomoże to wtedy się zastanowię i pewnie się zdecyduję.

Ciekawego e-mail otrzymałam kilka dni temu. Postanowiłam odpowiedzieć na niego na łamach bloga, ponieważ domyślam się, że wielu z was ma podobne dylematy. Liczę na to, że po przeczytaniu tego wpisu, nastawienie części z Was się zmieni. Więcej