Starsze dzieci – czyli wpływ techniki oraz uczuć na nasze dzieci.

3 komentarzy

Tak jak obiecałam w poprzednim wpisie tak też czynię. Na wykładzie doktora Kubata mogliśmy dowiedzieć się nie tylko o zagęszczaczach do zup, ale również na temat “starszych dzieci”. Kim one są? Chodzi tu o dzieci żyjące w dzisiejszych czasach. W porównaniu do poprzednich lat można wyciągnąć wiele wniosków i zapobiec bagatelizowanej, moim zdaniem, depresji wśród  młodych ludzi.

Więcej

Zagęszczacze do zup.

2 komentarzy

Na ostatnim wykładzie doktora Kubata dowiedziałam się sporo na temat zagęszczania zup oraz „starszych dzieci”. Ponieważ oba te tematy są bardzo ciekawe rozdzielę, wykład na dwa wpisy. Dzisiejszy poświęcę właśnie zupom, ze względu na reumatoidalne zapalenie stawów. A więc do rzeczy… Więcej

Zakwaszenie organizmu.

19 komentarzy

W poprzedniej notce wspomniałam o zakwaszeniu organizmu. Postanowiłam więc co nieco na ten temat napisać, gdyż m.in. to ma ogromny wpływ na nasz stan zdrowia i dolegliwości, nie tylko przy chorobach reumatycznych. Czym jest zakwaszenie organizmu? Jest to nieprawidłowa równowaga kwasowo – zasadowa – czyli nieprawidłowy stosunek kationów i anionów w płynach ustrojowych. Prawidłowy zakres pH krwi dla większości procesów przemiany materii wynosi 7,35-7,45. Niebezpieczne dla organizmu jest zachwianie pH mniejszym niż 6,8 i większym niż 7,8 (dla krwi). Prawidłowy wskaźnik pH w moczu to 6,2. Więcej

Ach te zalecenia.

6 komentarzy

Dopiero na następny dzień po wizycie u doktora Kubata dotarło do mnie ile rzeczy będę musiała zmienić w swoim życiu. Dobrze, że nikt nie widział wtedy przerażenia w moich oczach. Jedyna myśl jaka przechodziła mi do głowy to ‘jak ja to zrobię?’. Więcej

Zmiana myślenia.

4 komentarzy

Poza operacjami, które opisałam wcześniej,przeszłam jeszcze dwie, rok po roku. Nie będę ich opisywać ponieważ polegały one na tym samym, co już przeszłam, więc nie ma sensu pisanie o tym w koło.

W ciągu ostatnich 4 lat wspierał mnie mój Łukasz. Pocieszał mnie i męczył się zarazem, że nie ma jak mi pomóc. Niestety było ze mną coraz gorzej. Stawy nie pozwalały mi żyć, brałam już leki przeciwbólowe na bazie narkotycznej. Mój uśmiech na twarzy to była tylko nałożona maska, żeby inni nie widzieli, że nie jest wręcz fatalnie. Jedynie Łukasz odczuwał i zauważał w jakim jestem stanie. Maska ukrywała wszystko poza smutnymi i załzawionymi oczami, a jak to mówią oczy są zwierciadłem duszy. Więcej

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.