Od wielu lat widzimy w telewizji propagandę na temat wspaniałego wpływu mleka na nasz organizm. Reklama „Pij mleko będziesz wielki” ma się nijak do jego właściwości. Ale o tym przeczytacie w rozwinięciu ponieważ chcę po kolei opisać w poszczególnych działach żeby wszytko było jasne i klarowne. Więc do rzeczy.

Badania Wydziału Pediatrii Uniwersytetu Stanowego w Nowym Jorku dowodzą, że dla niemowląt szkodliwe jest każde mleko z wyjątkiem mleka matki, a dla człowieka, który jest w stanie przyjmować pożywienie stałe, szkodliwe jest każde mleko (źródło). Udowodniono naukowo, że koty, które karmione są krowim mlekiem żyją o połowę krócej niż te, które nie były nim karmione w ogóle. Koty karmione krowim mlekiem zapadały na “ludzkie” choroby: artretyzm, łysienie, utrata zębów, marskość wątroby, choroby degeneracyjne mózgu i rdzenia kręgowego.

Jaka jest różnica między mlekiem krowim a ludzkim?

W mleku kobiecym znajdują się duże ilości laktozy (cukru mlecznego), która dociera do jelita grubego, tworząc odpowiednio korzystne środowisko do powstania mleczno-kwasowych i innych pożytecznych bakterii. Jednym słowem buduje zdrowe jelito grube.

Mleko krowie jest o wiele mniej słodsze dlatego jest dosładzane żeby nasze pociechy chciały je pić. Niestety nie jest to dobre rozwiązanie, gdyż podawanie sacharozy noworodkom zbyt wcześnie pobudza trzustkę do produkcji insuliny, co może doprowadzić do uszkodzenia jej z powodu wystawienia na zbyt duży wysiłek w bardzo młodym wieku. Poza tym od małego przyzwyczajamy dziecko do kolejnego nałogu ochoty na wszelkie słodkości u dzieci. Nie będę się rozpisywać na temat sacharozy ponieważ informacje znajdziecie tutaj: Cukier – „biała śmierć”.

Kolejnym minusem mleka krowiego jest białko – inaczej mówiąc kazeina. To właśnie ona potrzebna jest cielakom do prawidłowego rozwoju rogów i kopyt. Z tego co mi wiadomo my tego nie posiadamy. Więc można w bardzo prosty sposób wywnioskować, że mu ludzie nie posiadamy układu trawiennego, który będzie przyswajał kazeinę. Dla człowieka jest ona bardzo szkodliwa. Rozkłada się w organizmie za pomocą podpuszczki. Dziecko 1-2-letnie ma już paznokcie i włosy, więc zapotrzebowanie na kazeinę jest żadne. Układ trawienny dziecka przestaje wydzielać podpuszczkę. Od tej chwili krowie mleko staje się dla organizmu produktem ciężko strawnym, jeśli nie powiedzieć mocniej – „trującym”.

Jakie mogą pojawić się efekty spożywania dużej ilości białka?

Powoduje m.in. powstawanie guzów w różnych częściach ciała, kamieni w nerkach, deformację palców rąk. Reszta niestrawionych składników mleka pozostaje w naszych tkankach i Ścięgnach w postaci śluzu, który się roi od bakterii chorobotwórczych.

W mleku matki jest przewaga węglowodanów nad białkiem. Więc sama natura pokazuje nam co jest dla nas dobre.

Teraz najważniejszy składnik mleka, który podobno jest dla nas niczym eliksir młodości i zdrowych kości -

Wapń.

Tak mleko zawiera go bardzo dużo. Nie będę tego negować bo bym wprowadzała w błąd, a nie o to mi chodzi. Ale Wapń można dostarczyć organizmowi w orzechach, kapuście, marchwi, burakach lub nasionach maku. W mleku krowim znajdują się również tłuszcze zwierzęce, które niestety przyczyniają się do zwiększenia „złego” cholesterolu. To właśnie on jest główną przyczyną chorób serca oraz układu krążenia. Teraz już wiadomo czemu mleko jest odtłuszczane.

Tylko co z tego, kiedy właśnie ten proces przyczynia się do naruszenia proporcji naturalnych składników. Zmniejszenie zawartości tłuszczu w mleku jest przyczyną zaburzeń równowagi gospodarki fosforowo-wapniowej w organizmie. W wyniku tego organizm traci zdolności przyswajania wapnia, co z biegiem czasu staje się jedną z głównych przyczyn powstawania osteoporozy.

Tak więc jedyne produkty mleczne jakie mogę polecić to kefir, jogurt, a szczególnie twaróg i żółty ser. Można je spożywać, a nawet trzeba (najlepiej nieodtłuszczone z naturalną zawartością tłuszczów w niewielkich ilościach). Bakterie znajdujące się w kwaśnych produktach mlecznych już zrobiły to, co organizm człowieka czyni z wielkim wydatkiem własnych zapasów witamin, soli mineralnych, makro– i mikroelementów.

W podsumowaniu przedstawiam tabelę, w której porównany jest skład mleka krowiego oraz ludzkiego.

Nie wiem czy to co napisałam wpłynie na Twoją opinię na temat mleka. Czy dalej będziesz je pić. Czy dalej będziesz wmuszać je swoim dzieciom. Decyzja należy tylko i wyłącznie do Ciebie. Na koniec tylko dodam, że ten kto jednak pozostanie przy swoim i dalej będzie pić mleko niech poobserwuje swój organizm. Czy nie odczuwasz dolegliwości jelitowych, nie masz wzdętego brzu¬cha, rozwolnienia, zaparcia lub nasilenia bólu w kościach i stawach? A może często miewasz katary i łapiesz przeziębienia, zapalenia płuc i oskrzeli? Teraz podejmij własną decyzję Pić mleko czy nie pić? O to jest pytanie.

Do przeczytania:

Michał Tombak – “Czy można żyć 150 lat?”

PS. Ciekawostka na koniec. Chcesz sprawdzić czy masz zdrowe jelita? Po oddaniu stolca papier, którym się podcierasz musi być czysty. A u Ciebie jak jest? ;-)