Ostatnio byłam na wykładzie dr. Kubata o tematyce “Nowotwory”. Mówił sporo fajnych rzeczy na temat profilaktyki czy pomocy w leczeniu tego schorzenia. Mnie bardzo zainteresowały informacje na temat nowotworu piersi. Każda kobieta jest świadoma tej choroby, lecz nie wszystkie dbają o wykonywanie badań. Jak wiemy są trzy główne metody badań piersi: mammografia, usg oraz badanie ręczne, które można wykonywać samemu. Postanowiłam opisać coś przede wszystkim na temat pierwszej z wymienionych metod. Mammografia szkodzi co potwierdzają również sami ginekolodzy. NFZ chcę nam sponsorować a nawet zmuszać do wykonywania takiego badania w ramach profilaktyki. Na dzień dzisiejszy mało kobiet z tego korzysta co bardzo mnie w sumie cieszy. Dlaczego?
1.Mammografia szkodzi promieniami rentgenowskimi, w przypadku istniejącego już procesu nowotworowego w piersi, gdyż następuje wtedy poprzez naświetlenie chorego miejsca – proces fotosyntezy, czyli dalszy – głębszy rozwój nowotworowy.
2.Dość znaczny ucisk urządzenia mammograficzne na chorą pierś może spowodować pęknięcie guza i skażenie jeszcze większej części piersi.
Co do drugiego punktu nie raz się już słyszało, że kobiety wychodzą z płaczem z tego badania ponieważ pierś jest bardzo mocno uciśnięta. Dlaczego? Bo osoba wykonująca badanie twierdzi, że jak tego się nie zrobi badanie nie będzie wyraźne. Czy to jest normalne tłumaczenie? Moim zdaniem to brak umiejętności. Tylko czemu my mamy za ten brak płacić swoim kosztem zdrowia? Zanim się zdecydujemy na takie badanie zastanówmy się czy warto? Przecież mamy też inne metody sprawdzenia czy coś jest tam niepokojącego. Istnieje USG, które nie jest bolesne. Dzięki niemu też można się dowiedzieć czy są jakieś zmiany nowotworowe. Trzecia metoda to badanie ręczne. :) Wszystkie z Nas dowiadujemy się o tym na lekcjach biologii lub zostają informowane już na pierwszej wizycie u ginekologa w jaki sposób je się wykonuje. Metoda bardzo prosta i nie jest skomplikowana. Jedyne co to musimy sobie wpoić nawyk wykonywania tego badania regularnie. Wybrać sobie jeden dzień w miesiącu, w którym podczas kąpieli będziemy się badać.
Sądzę, że udało mi się w łatwy sposób pokazać Wam co jest bezpieczne dla Nas i Naszego cennego zdrowia.
Zachęcam do komentowania.
S.M.
Mammografia szkodzi?
Marzec 29, 2009

mar 29, 2009 @ 18:40:44
Ja od siebie dodam, że media mydlą nam oczy “koniecznością wykonywania badań mammograficznych”! Dlaczego? A niech ktoś spróbuje zamknąć fabrykę produkującą ten sprzęt, apteki, które sprzedają bezużyteczną chemię, lub lekarzy, którzy przypisując pacjentowi lek, mają w związku z tym korzyść materialne! Ja powiedziałem o tym głośno i zostałem okrzyknięty wariatem! Daje do myślenia?
kwi 01, 2009 @ 14:56:11
Z pewnością daje do myślenia i to co napisała Sylwia i Lembol, ale czy nie jest faktem, że w naszym kraju umiera przerażająco dużo kobiet na raka piersi i raka szyjki macicy? a DLACZEGO? bo nie robią żadnych badań kontrolnych. Zgadzam sie co do ryzyka pęknięcia guza w trakcie mammografii, i tego że promieniowanie szkodzi tak jak napisałaś są inne metody takie jak usg, niestety żeby doprosić się jakiegokolwiek skierowania na badania profilaktyczne od internisty trzeba sie nie lada namęczyć o ile się uda to czas oczekiwania to minimum miesiąc.
Znam przypadek mężczyzny, który chodził do lekarza pierwszego kontaktu ze złym samopoczuciem, sennością itp przez rok lekarz wymyślal mu co rusz nowe choroby i faszerował lekami. Dopiero od innego lekarza dostał skierowania na porządne badania. Okazało się, że guz który nosi w brzuchu jest juz wielkości bochenka chleba i nic nie da się zrobić.
Znam też przypadek siostry mojej koleżanki, która w wieku 14 LAT (!!) zachorowała na raka piersi.
Brakiem zaiteresowania badaniami profilaktycznymi nie powinnismy obarczac producentów leków, czy sprzętu ale małą świadomość ludzi o tym, że choroba może dopaść dosłowanie każdego i przede wszystkim fatalnego stanu NFZ ale o tym nie ma się co rozpisywać…
maj 15, 2009 @ 09:24:05
Co do świadomości to się zgadzam. Natomiast należy tu zwrócić uwagę na problem skąd w ludziach ten brak świadomości? Czy po prostu nie chcą wiedzieć? Czy komuś zależy na tym, żeby wiedzieli nie to co potrzeba. Prawda jest taka, że obecnym światem nie sterują rządy krajów, tylko wielomiliardowe korporacje oszustów, kłamców, złodziei i trucicieli, którzy finansując partie polityczne mają decydujący wpływ na to, co się mówi w mediach i o czym uczy w szkołach. Dlatego więc wśród ludzie, gdy się mówi o tym, że istnieją kuracje, które nie wymagają wielkich nakładów finansowych, i są o wiele skuteczniejsze od tych proponowanych przez państwowe, czyli tak na prawdę prywatne służby zdrowia, poprostu nie wierzą. Gdyby uwierzyli i zamiast latać do apteki co miesiąc wydając niebagatelne sumy na leki, które w zamyśle nigdy nie miały nikogo uleczyć, jedynie tymczasowo zwalczyć objawy właśnie po to, abyśmy wrócili po kolejne dawki, koncerny farmaceutyczne i nie tylko poprostu by zbankrutowały.